niedziela, 4 czerwca 2017

A może nad morze?


1-1-DSC_9761


Zapomniałam o tych obrazkach kompletnie, a są bardzo na czasie. Nadchodzi lato…

Obrazki uszyłam bodajże w lutym, do pracy, która powstaje jako wspólny projekt. Tematyka morska, technika dowolna.

Różnice w postrzeganiu świata chyba widać gołym okiem? Ona oczywiście wszystko widzi bardziej kolorowo. Regaty, którym przygląda się On, jej nie interesują, przygląda się samotnemu białemu żaglowi… W środku jakby co – zagięcie czasoprzestrzeni 😉 . Obrazki trafią w różne miejsca quiltu, więc komponowanie ich jako całości było zbędne.


Pierwszy obrazek. Pan z czworonogiem. Mój ulubiony pies z ilustracji z naszego domu.

1-DSC_97781


Ponieważ zadeklarowałam uszycie dwóch obrazków powstał kolejny, z Panią. Zaprowiantowaną na piknik, znajdującą chwilę wytchnienia na patchworkowym kocyku.

W skrawku pozostałym po kocyku zobaczyłam butelkę (dosłownie), która idealnie nadawała się do koszyka. Pies porzucił piłkę, chyba też podobają mu się regaty.1-1-1-DSC_9765


Wymiary obrazków: 26 cm x 26 cm.


komentarze (12)

  1. JolaJola

    Widoczki są czarujące i zachwycające 🙂 Szczegóły są niesamowite. Pani ma cudowne włosy, kocyk ma frędzelki 😉 Kapelusze, koszyk z butelką, piesek w całej pracy raczej nie odnajdzie już piłeczki 😉 Wszystko dopracowane fantastycznie. Też jestem bardzo ciekawa całej pracy 🙂

    Odpowiedz
  2. Basia

    Ujmujące „obrazki” 🙂 Sprawiają wrażenie zabawy tkaninami, a przecież tam jest mnóstwo pracy. Pomysłowe i jak dla mnie zabawne (=rozweselające) 🙂

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Czyli obrazki rozweselają nas obie 🙂 Zastanawiałam się jaką technikę wybrać i ostatecznie wyszło, co wyszło. Czyli trochę tego i trochę tego 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *