czwartek, 23 sierpnia 2018

Andaluzja



Dziś kolejna wakacyjna kartka z pozdrowieniami. Spalona słońcem kraina, gdzie dokuczyło mi  ono najbardziej w życiu.


Początek wyglądał tak.


A tak zmęczone słońcem drzewa oliwne.

Szyjąc te kartki myślami przenoszę się hen, daleko i przypominają się wtedy przeróżne obrazy.  Mam ochotę na stworzenie przynajmniej po jednej kartce z każdego kraju, jaki kiedykolwiek dotąd  odwiedziłam. Może powstałby z tego niezły patchwork 🙂


Wymiary: 10 x 15 cm.


komentarze (17)

  1. Lodi

    This is fascinating. Do you begin with a sketch, photo or memory? Have you written about your process in another post(s)? I think a patchwork of your travels would be amazing!

    Odpowiedz
  2. Krysia

    Bardzo fajny pomysł z tą nową pocztówkową serią. Dopiero po zdjęciu szpileczkowym widze, jaką trzeba mieć wyobraźnię, aby taki piękny obrazek uszyć!

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Myślę Krysiu, że z czasem ma szanse powstać całkiem przyjemna praca, zobaczymy.
      A co do „szpileczkowego” zdjęcia, jak śliczne je nazwałaś, to specjalnie pokazuję, żeby mieć pojęcie jakie to malutkie i co po skończeniu przedstawia 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *