Archiwa kategorii: Aplikacja

sobota, 1 lipca 2017

W warsztacie garncarza…



Quilt kuchenny, szyty w konkretne miejsce. Dzbanki.

Jakiś czas temu prowadziła w Warszawie kursy Gillian Travis. Nie byłam na tych kursach, ale dziewczyny zaczęły pokazywać owoce tej nauki i zainteresowałam się jej quiltami. Spodobał mi się pomysł wykorzystania w jednej pracy tego samego motywu: kwiatka, ptaszka, owocu itp. w sposób, jaki robi to Gillian. I łączenie gotowych, wypikowanych elementów gęstym zygzakiem, czy jak kto woli – ściegiem satynowym. Postanowiłam spróbować i sprawdzić, czy rzeczywiście jest to tak łatwe jak mi się wydaje.


Czytaj dalej

piątek, 23 czerwca 2017

Malowany dzbanku…


DSC_241812


Makatka powstała w wyniku ciągu skojarzeń i… trochę jako produkt uboczny. Zajmuję się pracą znacznie większą, a że sił mi brakuje bowiem zmogło mnie jakieś paskudztwo, uszyłam to maleństwo. Między kolejnymi napadami kaszlu.


Czytaj dalej

niedziela, 4 czerwca 2017

A może nad morze?


1-1-DSC_9761


Zapomniałam o tych obrazkach kompletnie, a są bardzo na czasie. Nadchodzi lato…

Obrazki uszyłam bodajże w lutym, do pracy, która powstaje jako wspólny projekt. Tematyka morska, technika dowolna.

Czytaj dalej

sobota, 15 kwietnia 2017

piątek, 31 marca 2017

Portret


(inspirowane obrazem Julia Eves)


DSC_03471-001


Nosiłam się z chęcią uszycia tego obrazka od chwili, kiedy zobaczyłam go u Julii na Facebooku. Minęło kilka miesięcy, a ta chęć wcale mnie nie opuszczała. Od czasu do czasu przytrafia mi się coś takiego. Poprosiłam Julię o pozwolenie, zgodziła się. Dziękuję!


Czytaj dalej

środa, 15 lutego 2017

wtorek, 17 stycznia 2017

czwartek, 5 stycznia 2017

Mićka


… i słów kilka o wykonaniu aplikacji kota.


1-DSC_8506


Mój pierwszy tegoroczny uszytek. Poducha jest oczywiście dla Miłośniczki sierściuchów, a przedstawia podobiznę Jej sympatycznej kotki, która po prostu mówi – pamiętaj, kocham i bardzo tęsknię. Nie lubię jak mnie zostawiasz i wyjeżdżasz tak daleko!

Czytaj dalej

niedziela, 9 października 2016

Korzenie


1-DSC_6175rp


Tę pracę zaczęłam szyć natychmiast po telefonie od Brata. Zadziałał impuls. Obraz dojrzewał we mnie od dawna, nie potrafiłam go jednak uchwycić, pokazać, mimo że ewidentnie jest pochodną mego wcześniejszego uszytkuCzytaj dalej

wtorek, 4 października 2016

Jesiennie


r-DSC_6134


Drzewa dla mnie to najwspanialsze rośliny na świecie. Pewnie już o tym pisałam. Od dawna chciałam jakieś uszyć, projekt pałętał się po głowie. Myślałam, że zdążę na zielonogórską wystawę, która właśnie się odbywa i potrwa do końca roku, jednak nie udało się. Nawet nie zaczęłam… Czytaj dalej