Archiwa kategorii: ArtQuilt

sobota, 15 kwietnia 2017

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Władca podwórka


The lord of the yard


DSC_05552


Ostatnio realizuję najmniej oczywiste pomysły, próbując  w rozmaity sposób uzyskać pożądany efekt. Ten rodzaj prac powinnam nazwać wyklejankami. Albo precyzyjniej: wyklejanko-wyszywankami.

*

Recently I do realize my non obvious ideas trying to reach the desired result with various methods. This kind of works should be called a stick cutouts or maybe embroidery cutouts.


Czytaj dalej

piątek, 31 marca 2017

Portret/ The Portrait


(inspirowane obrazem Julia Eves) / (inspired by picture made by Julia Eves)


DSC_03471-001


Nosiłam się z chęcią uszycia tego obrazka od chwili, kiedy zobaczyłam go u Julii na Facebooku. Minęło kilka miesięcy, a ta chęć wcale mnie nie opuszczała. Od czasu do czasu przytrafia mi się coś takiego. Poprosiłam Julię o pozwolenie, zgodziła się. Dziękuję!

*

I wanted to make this picture since the time I saw it on Julia’s Facebook. Few month passed and this inclination didn’t fade away. It happens sometimes to me that way. I asked Julia for permission and she agreed. Thank you Julia!


Czytaj dalej

piątek, 24 marca 2017

wtorek, 21 marca 2017

Zaloty / The wooing


… i ciąg dalszy historii Szukarka.

... or The  Finder’s story continued


DSC_0262-002


Szukarek obleciał cały świat. Naprawdę. Wprawdzie wirtualnie, ale dotarł do wielu zakątków i wzbudził sympatię, co mnie bardzo cieszy. Dziękuję za wszelkie wyrazy sympatii, to ogromnie miłe, że aż tak i tylu osobom podobają się moje prace.


Czytaj dalej

sobota, 18 marca 2017

Szukarek Łąkowy


DSC_0211-002

Szukarek Łąkowy/A meadow finder


Od kilku dni zmagam się z przeziębieniem, dokucza mocno i wyłącza z normalnego codziennego życia. Ale to wyłączenie ma też lepsze strony, mam czas na różne przemyślenia, zaglądanie tu i tam, „rozmowy” internetowe. To tak słowem wstępu.

A! – kolorów znowu mi się chce!

Czytaj dalej

sobota, 4 marca 2017

środa, 15 lutego 2017

wtorek, 31 stycznia 2017

Jeż i sąg


1-DSC_92211


Listopadowe drzewo zostało u Mamy. Trochę brakowało mi go w arboretum, więc postanowiłam uszyć inne. Takiego samego nie umiem, zresztą – po co? A że pora roku inna, z pojawiającą się tęsknotą za wiosną, to i co innego się dzieje… Jeż przysypia w korzeniach drzewa i, chyba podobnie jak ja, śni o wiośnie. Chyba jeszcze nie wie, że śniegu już obawiać się nie musi. A może wie? Przecież cały luty przed nami. LUTY, czy ktoś jeszcze używa tego słowa jako przymiotnika?

Czytaj dalej

wtorek, 17 stycznia 2017