Archiwa kategorii: Torba/Bag

poniedziałek, 14 maja 2018

Czas na letnie torby



Minęły dwa lata (!), odkąd uszyłam podobną torebkę. Pierwsza trafiła do pewnej przemiłej osoby,  a ponieważ chciałam podobną dla siebie, wycięłam kolejne elementy i… zapomniałam o nich. Natknęłam się na nie w czasie przeglądania tkanin i ostatecznie zdecydowałam, że jednak torbę uszyję. Dwa lata okazały się wystarczająco długą przerwą, bym zrobiła to z przyjemnością.


Czytaj dalej

piątek, 11 maja 2018

Skrawkomania



Jeżeli kiedykolwiek pomyślałaś, żeby wyrzucić skrawki tkanin – porzuć tę myśl 🙂 .

Mam wrażenie, że od początku tego roku głównie zagospodarowuję ścinki, moje i te którymi zostałam obdarowana. Największy quilt jest wprawdzie ciągle nieskończony, ale i na to przyjdzie czas.

Czytaj dalej

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Zezowata sowa ;)



Powinnam dodać: …stłukła mi lampę.

Ale to oczywiście nie sowa, tylko ja spowodowałam stratę. A wszystko z powodu bałaganu, który zawsze mnie otacza podczas szycia. Tkaniny, dodatki, nici – dużo tego wszystkiego plącze się, kiedy coś powstaje. Chwila nieuwagi i…


Czytaj dalej

poniedziałek, 27 listopada 2017

Koty Czarodziejki



Jakiś czas temu uszyłam torebkę dla Alicji. Hmm… Alicja zwariowała na jej punkcie, czegoś takiego jeszcze nie widziałam, to zupełnie niezwykłe. Co jakiś czas słyszę, że ma najpiękniejszą torebkę na świecie. I są to doniesienia zarówno ustne, jak i pisemne 🙂

Czytaj dalej

niedziela, 12 listopada 2017

Wszystkie moje koty



Zdążyłam zrobić kilka zdjęć, zanim wyprawiłam je w daleką drogę. Jest mało światła i trudno o dobre zdjęcia. Myślę, że te torby rozjaśnią największe mroki, choć najpewniej dobrze będą czuły się dopiero latem 🙂 Czytaj dalej

sobota, 4 listopada 2017

piątek, 27 października 2017

Full of colour



Kiedy za oknem zawieja, aż chce się koloru…

Rozsypałam kawałki tkanin, pieczołowicie przechowywane w pudle, wycięłam trzy sowy, do których trochę zatęskniłam i pomalutku, szmatka do szmatki poskładałam całość… Bardzo lubię tak szyć. Bez specjalnego celu, zagospodarowując moje małe skarby.


Czytaj dalej

niedziela, 22 października 2017

wtorek, 17 października 2017

Z łapaczem snów…



Skończyłam drugą torbę z serii XXL, o której wspomniałam w poprzednim poście. Prezentowana dzisiaj jest nawet ciut większa od poprzedniczki, zapomniałam zmierzyć. Na tę właśnie zdecydowała się moja Siostra.

Czytaj dalej

środa, 11 października 2017

Nieco jesienna…



Zostałam obdarowana materiałami, sporo wśród nich kwiatowych różności. Postanowiłam się z nimi zmierzyć, mieszając przy okazji tkaniny o różnej fakturze i wzorach. Len, jeans, różne obiciówki…

Tym sposobem powstała ta torba.


Czytaj dalej