Archiwa kategorii: Torba/Bag

niedziela, 5 sierpnia 2018

Pustynne lato



Trzecia torebka, najspokojniejsza, klasyczna, w kolorach wypalonej ziemi. Tak obecnie wyglądają wszystkie łąki, całkiem niedawno tętniące życiem. A przynajmniej ja tak to widzę…


Czytaj dalej

piątek, 3 sierpnia 2018

Romantyzm na pasku



Poprzednia torebka z tych tkanin tak mi się spodobała, że postanowiłam uszyć jeszcze jedną. To druga z trzech w owym modelu, zwanym listonoszką. Romantyczna, jak mi się zdaje.

Czytaj dalej

środa, 1 sierpnia 2018

piątek, 29 czerwca 2018

poniedziałek, 25 czerwca 2018

poniedziałek, 14 maja 2018

Czas na letnie torby



Minęły dwa lata (!), odkąd uszyłam podobną torebkę. Pierwsza trafiła do pewnej przemiłej osoby,  a ponieważ chciałam podobną dla siebie, wycięłam kolejne elementy i… zapomniałam o nich. Natknęłam się na nie w czasie przeglądania tkanin i ostatecznie zdecydowałam, że jednak torbę uszyję. Dwa lata okazały się wystarczająco długą przerwą, bym zrobiła to z przyjemnością.


Czytaj dalej

piątek, 11 maja 2018

Skrawkomania



Jeżeli kiedykolwiek pomyślałaś, żeby wyrzucić skrawki tkanin – porzuć tę myśl 🙂 .

Mam wrażenie, że od początku tego roku głównie zagospodarowuję ścinki, moje i te którymi zostałam obdarowana. Największy quilt jest wprawdzie ciągle nieskończony, ale i na to przyjdzie czas.

Czytaj dalej

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Zezowata sowa ;)



Powinnam dodać: …stłukła mi lampę.

Ale to oczywiście nie sowa, tylko ja spowodowałam stratę. A wszystko z powodu bałaganu, który zawsze mnie otacza podczas szycia. Tkaniny, dodatki, nici – dużo tego wszystkiego plącze się, kiedy coś powstaje. Chwila nieuwagi i…


Czytaj dalej

poniedziałek, 27 listopada 2017

Koty Czarodziejki



Jakiś czas temu uszyłam torebkę dla Alicji. Hmm… Alicja zwariowała na jej punkcie, czegoś takiego jeszcze nie widziałam, to zupełnie niezwykłe. Co jakiś czas słyszę, że ma najpiękniejszą torebkę na świecie. I są to doniesienia zarówno ustne, jak i pisemne 🙂

Czytaj dalej

niedziela, 12 listopada 2017

Wszystkie moje koty



Zdążyłam zrobić kilka zdjęć, zanim wyprawiłam je w daleką drogę. Jest mało światła i trudno o dobre zdjęcia. Myślę, że te torby rozjaśnią największe mroki, choć najpewniej dobrze będą czuły się dopiero latem 🙂 Czytaj dalej