środa, 31 sierpnia 2016

Crazy Log Cabin


r-DSC_2756


Uwielbiam tak szyć. Ciachać tkaniny i patrzeć co mi z tego ciachania wyniknie. Dobierać pozostałe po poprzednich projektach szmatki. Pozszywać i znów pociąć.

Szalona Chatka Drwala czekała na sesję fotograficzną dłuższą chwilę, cieszę się, że zdążyłam.


r-DSC_2740


Pomysł przyszedł jakiś czas temu, postanowiłam, że dla odmiany 😉 uszyję COŚ bardzo kolorowego w połączeniu z czernią i bielą. W zamyśle był niewielki kocyk na plażę, taki zamiast ręcznika, ale quilt rozrósł się. Po prostu fajnie szyło mi się poszczególne bloki.


r-DSC_2748

Zaszyłam różne informacje i trochę żartów. Nie sposób sfotografować wszystkiego, zresztą – nie ma potrzeby 🙂

Ważne dla mnie było uszycie quiltu z tkanin będących w moich zbiorach i nie kupowanie „absolutnieniezbędnegokawałkatkaniny” :D, a wraz z nim, przy okazji, stosiku innych… Założenie dotyczyło całej pracy! Udało się.

r-DSC_2745


Ten quilt jest w sporej mierze zainspirowany pracami Freddy Moran, niezwykle optymistycznymi i pełnymi energii. Ogromnie podoba mi się sposób, w jaki traktuje tkaniny.


r-DSC_2746


Tył  jest czarno biały…

r-DSC_2763…z maleńkim wyjątkiem 🙂

r-DSC_2766


Wnętrze, oprócz obramowania, pikowałam mniej lub bardziej falistymi liniami (pierwsze linie zaznaczyłam moim fantastycznym przyrządzikiem). Szwy są w odległościach zapewniających dobre połączenie wierzchu z bawełnianym wypełnieniem i spodem. Widać to na powyższym zdjęciu. Trochę mnie osłabiało chowanie nitek…

Na zdjęciu poniżej widać fragment pikowania czarnymi nićmi. W ten sposób wypikowałam obramowanie, korzystając z linii  wzoru na materiale po prawej stronie quiltu.


I jeszcze jeden drobiazg – sygnatura. Zakrywa pewien napis na tkaninie (z bardzo znanego sklepu), który „zakradł się” niechcący.

r-DSC_2767


W zasadzie tą pracą żeganam mój „szyciowy sezon”. Następny zacznie się po powrocie z naszej corocznej letniej włóczęgi. Szaloną Chatkę Drwala zgłaszam, jako ostatnią moją pracę, do Hello Sunshine. Chyba pobiłam rekord w ilości zgłoszonych uszytków. Jest jeszcze kilka pasujących, ale dosyć, wystarczy 🙂

Hello Sunshine 2016

Mam wielką chęć przyjrzeć się wszystkim zgłoszonym uszytkom i zrobię to, jak tylko znajdę czas. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!


Wymiary: 176 cm x 210 cm.


1 września 2016 r.

Ps. Zapomniałam napisać, że ta praca powstała specjalnie na ten konkurs! Dziękuję Gosi za II edycję Hello Sunshine. Udział sprawił mi wiele przyjemności 🙂


 

komentarze (34)

    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Border to akurat powtórka z poprzedniej pracy, Kwadratury Kółek. Tu raczej wykorzystałam pomysł na cięcie niby bez ładu i składu w Log Cabin (środki bloków), który w klasyce podoba mi się średnio 🙂

      Odpowiedz
  1. Pierzasta

    Przeczytałam z wypiekami na twarzy!!!
    Wymiotłaś ponownie 😀 Czuję się szyciowo naładowana, a wam życzę niezapomnianych, fantastycznych wrażeń – bawcie się doskonale wyjazdowo 🙂

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Ja tak czytam czasem kryminał 😉
      A że czujesz się szyciowo naładowana nie dziwię się, oglądałam dziś Twoje prace!!! Zaskakujesz mnie kobieto! Z siebie jestem zadowolona (rzadkość), bowiem udało mi się połączyć wszystko bez solidów i nowych zakupów (jak umowa, to umowa). Mam wrażenie, że niewiele szmat ubyło. Ale raczej mnie to nie martwi 😀
      Dzięki za życzenia!

      Odpowiedz
  2. Em

    Pewnie już o tym pisałam, ale niezmiennie zastanawiam się jak Szmatki Małgorzatki wydłużają dobę by to wszystko zaprojektować i uszyć?:)
    I jak zawsze zaglądam i podziwiam 🙂
    Em

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Nieustannie zapraszam na zaglądanie i podziwianie 🙂
      Moja głowa to wylęgarnia pomysłów, które brzęczą jak natarczywy rój. Jak brzęczeć przestaną, przestanę szyć i zajmę się czymś innym.

      Odpowiedz
  3. Basia

    Nieomieszkałam zajrzeć na prace ” inspiratorki” (jest w ogóle takie słowo?) i Twoja interpretacja podoba mi się o wiele bardziej. U Ciebie Gosia nawet wariacja emanuje ładem. Żebyś mnie dobrze zrozumiała – to według mnie zaleta 🙂 Można układać coś przypadkowo, iść za głosem, ale jednym wychodzi to… średnio (przypadek jest zwykłym chaosem), a można układać coś w sposób nieuporządkowany, ale spójny. Nie umiem tego inaczej wyrazić 🙂
    Dla mnie świetny jest ten quilt. Bardzo lubie połączenia wyrazistych kolorów z czernią i bielą. One zawsze wzajemnie się podkreślają. Podoba mi się też ten efekt jednego, innego bloku. Ciekawe, że przy pierwszym oglądaniu nie rzucił mi się w oczy, a przecież jest tak różny od reszty.
    Super 🙂 Też mam chrapkę na coś dużego, ale czekam na lepsze czasy, żeby pikować ręcznie, bo mój maleńki singerek nie ogarnie takiej kanapki 😉

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Basiu, doskonale opisałaś to, co sama czuję. Moje wariactwo jest uporządkowane, pewnie dlatego, że sama taka jestem 🙂 I w końcu nie uważam tego za coś nagannego. To ciachanie i dobieranie wymagało niekiedy dłuższego namysłu.
      Spostrzegawcza jesteś! Rzeczywiście jeden blok, całkiem inny, ale „wtapia” się w całość, w czym mnie utwierdziłaś. I nie jest to przypadek. Przyznam, że niechętnie opisuję uczucia związane z tworzeniem i towarzyszące mi myśli. Czasem zapędzę się, ale… zwykle kasuję.
      Spróbuj Basiu dużej rzeczy – satysfakcja jest spora 😀 Polecam cienką bawełnianą ocieplinę od Ewy, pomaga zapanować nad kanapką 🙂

      Odpowiedz
  4. ElaEla

    Bardzo uporządkowane, ale zarazem szalone:) kwadraty. Przecudności Ci wyszły, Gosiu. I to takie wysmakowane, do zapatrzenia się po prostu. Miałaś sezon szyciowy „na bogato”, każdą pracą zaskakujesz. Rozwijasz się z prędkością światła:). Czas na dłuższy oddech, miłego powakacyjnego urlopu życzę:)

    Odpowiedz
  5. WiolaWiola

    Małgosiu, ten patchwork to mistrzostwo świata. Mimo zastosowania wielu kolorów i różnych wzorzystych tkanin to cała praca jest „lekka” nie przytłacza, chce się na nią patrzyć. Tył również rewelacyjny. Za tak piękne prace i ich ilość jaką zademonstrowałaś w konkursie masz ode mnie wirtualny medal:) Życzę udanego wypoczynku.

    Odpowiedz
  6. JolaJola

    Miejsc i nagród zabraknie w konkursie na Twoje prace !!!! Chaos ale zarazem uporządkowany w fantastyczny sposób 🙂 Jak się patrzy na Twoje prace to się jest w innym wymiarze, zapomina się o szarej rzeczywistości. Mam nadzieję zobaczyć ją i dotknąć, może mi się uda. Ta niezliczona ilość kombinacji, żeby połączyć w taki niezwykły sposób te cudowne materiały, kolory …………… Tył, to po prostu brak mi słów. Mistrzostwo absolutne 🙂 Niezwykła praca i bardzo mi się podoba.

    Odpowiedz
  7. Krysia

    radosna praca, tochę szalona, bardzo ciekawie wyszło. Podiwiam u Ciebie , ze masz takie różne pomysły.
    No i po ukończeniu takiej rpacy , chyba należy Ci się urlop od maszyny:):):)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *