Category Archives: Arboretum

Tuesday, 21 November 2017

Apple tree



Making this picture was a great pleasure to me. It put my worries away, I “planted” a new tree which is nice on its own, and this way I showed my favorite fruit tree.


Continue reading

Wednesday, 25 October 2017

Wednesday, 18 October 2017

Tuesday, 22 August 2017

Summer



I adore trees. I stated this many times. That’s why among my postcards there has to be one with colorful and full of summer tree . I like it very much.


Continue reading

Wednesday, 15 February 2017

Tuesday, 31 January 2017

Jeż i sąg


1-DSC_92211


Listopadowe drzewo zostało u Mamy. Trochę brakowało mi go w arboretum, więc postanowiłam uszyć inne. Takiego samego nie umiem, zresztą – po co? A że pora roku inna, z pojawiającą się tęsknotą za wiosną, to i co innego się dzieje… Jeż przysypia w korzeniach drzewa i, chyba podobnie jak ja, śni o wiośnie. Chyba jeszcze nie wie, że śniegu już obawiać się nie musi. A może wie? Przecież cały luty przed nami. LUTY, czy ktoś jeszcze używa tego słowa jako przymiotnika?

Continue reading

Wednesday, 16 November 2016

Idzie zima…


z-DSC_7381


Tak właśnie widzę grudzień. Nie zimę, ale właśnie grudzień i te dni, które zostały nam do Świąt. Do kalendarzowej zimy jeszcze sporo czasu, jednak mam wrażenie, że to ona, nie jesień rządzi światem. Jesień w tym roku tak jakoś… przemknęła, jej kolory przegnał wiatr. Continue reading

Friday, 28 October 2016

Na przekór i…


… wbrew temu co za oknem…


r-DSC_6853-001


Trzecie drzewo… Szyłam tę pracę zagłębiona we wspomnieniach z wakacji, wyszło inaczej niż zaplanowałam. Łatwiej jest, kiedy aura współgra z tym, co powstaje 🙂 Continue reading

Sunday, 9 October 2016

Korzenie


1-DSC_6175rp


Tę pracę zaczęłam szyć natychmiast po telefonie od Brata. Zadziałał impuls. Obraz dojrzewał we mnie od dawna, nie potrafiłam go jednak uchwycić, pokazać, mimo że ewidentnie jest pochodną mego wcześniejszego uszytkuContinue reading

Tuesday, 4 October 2016

Jesiennie


r-DSC_6134


Drzewa dla mnie to najwspanialsze rośliny na świecie. Pewnie już o tym pisałam. Od dawna chciałam jakieś uszyć, projekt pałętał się po głowie. Myślałam, że zdążę na zielonogórską wystawę, która właśnie się odbywa i potrwa do końca roku, jednak nie udało się. Nawet nie zaczęłam… Continue reading