Category Archives: Poduszka/Pillow

Tuesday, 18 July 2017

A & A or… a double trouble ;)


DSC_24432


Today it’s about a girl with hammers. I had one already before.

My girl asked me to sew a pillow for a friend of her. As a present for her birthday. I’ve got a check list containing her ‘likes’. It was rather long. To fulfill all the requirements I’d have to make rather a quilted coverlet…


Continue reading

Tuesday, 13 June 2017

Saturday, 13 May 2017

Listy na łące pisane…


DSC_15661


Prezent dla osiemnastolatki. Poducha uszyta na podstawie zdjęć, wskazówek, a nade wszystko uroczego opisu Eli: “…szarpnięta na punkcie psów, jest wolontariuszką w schronisku, kocha przyrodę, jest empatyczna i bardzo szczera. Ma łatwość pisania”.


Continue reading

Tuesday, 28 February 2017

A holiday postcard…


1-DSC_97691


I have a box which is a warehouse for my works which haven’t been finished yet. There are not many of them and the number increases rather slowly as I’m used to finishing commenced things, but rather doesn’t mean always.


Continue reading

Thursday, 23 February 2017

Monday, 6 February 2017

Jaśki podróżne


1-1-DSC_9422


Po ostatnich wyczynach z moimi quiltami (jeszcze nie pokazałam wszystkiego) chciałam stworzyć coś zwykłego, prostego, czysto patchworkowego. A poduszki są fajne do uszycia, od czasu do czasu oczywiście. Z założenia mają służyć w podróży, stąd ich niewielkie jak na moje upodobania rozmiary. Takie właśnie są potrzebne mojej Siostrze.

*

After my recent quilting efforts (there’s still more to be shown) I wanted to make something ordinary, simple, purely patchwork thing. Making cushions is a joy, if you do them from time to time only off course. Those ones are made for a journey so that’s why the sizes are so small as comparing to what I like. That’s what my Sister needs.

Continue reading

Thursday, 12 January 2017

Żaglowce


1-DSC_8510


Te poduchy uszyłam z lnu i tkanin obiciowych. Len kupiłam dość dawno, część zużyłam, reszta czekała na swój dzień. Niezwykle klimatyczna tkanina.

Poduchy są ogromne! i bardzo wygodne. Tę wygodę docenia się zwłaszcza, kiedy zalega się z książką. Można też niekiedy, jak to się niegdyś mawiało – przyciąć komara 😉

Jak widać, nie zawsze jest kolorowo.

Continue reading

Thursday, 5 January 2017

Mićka


… i słów kilka o wykonaniu aplikacji kota.


1-DSC_8506


Mój pierwszy tegoroczny uszytek. Poducha jest oczywiście dla Miłośniczki sierściuchów, a przedstawia podobiznę Jej sympatycznej kotki, która po prostu mówi – pamiętaj, kocham i bardzo tęsknię. Nie lubię jak mnie zostawiasz i wyjeżdżasz tak daleko!

Continue reading

Wednesday, 30 November 2016

Elf Słoneczko


…tańczy pożegnalny taniec 🙂


r-DSC_0855


Ostatni z rodziny Elfów… Już kiedyś tak pisałam i okazało się to nieprawdą, przyfrunęło i odfrunęło Elfów jeszcze kilka (po prostu nabyłam kolejny panel w UK). Ten tańczy dla mnie pożegnalny taniec 🙂 Nie mam więcej elfiej tkaniny, może troszkę szkoda, ponieważ zawsze znajdowała się jakaś dziewuszka “w potrzebie”, a to był taki miły upominek. Continue reading

Tuesday, 15 November 2016

Patchwork nieco inaczej


r1-DSC_7350


Czasem mam wrażenie, że potrafiłabym wykorzystać każdy kawałek tkaniny. Przykładem są te poduchy. Patchworkowe, ale uszyte z tkanin obiciowych. Dla mnie takie szycie jest trochę jak układanie puzzli – szukanie, która część pasuje do następnej. Continue reading