środa, 9 marca 2016

Kolorowy zawrót głowy


r-IMG_7407


To jest pierwsza rzecz, którą uszyłam na moim Maleństwie. Poniżej doskonale widać jaka mała jest Singerka, prawie zmieściłaby się w kosmetyczce 🙂r-IMG_7420


Jedyne, czego nie umiałam na niej zrobić, to naszyć aplikacji, a to z tej prostej przyczyny, że nie ma tzw. ściegu zygzakowego. Pracę zaczęłam na spotkaniu szyciowym i aby nie stała się ufokiem, szybko skończyłam.

Wnętrze kosmetyczki jest z impregnowanej bawełny.


r-IMG_7409r-IMG_7405


 Wymiary: szerokość 24 cm, wysokość 20 cm,  głębokość 7 cm.


komentarze (21)

  1. WiolaWiola

    Ale kolorowe cudo! Czaszki, koty, sowa, czy to nie aby dla jakiejś czarodziejki, co by nie powiedzieć czarownicy :). Dopiero teraz, gdy jest odniesienie do innej rzeczy widać jaka maszyna jest mała.

    Odpowiedz
  2. Krysia

    Rety jakie to maleństwo! zaskoczyłaś mnie, myślałam, że to pełnowymiarowa maszyna, a to taki cukiereczek do telikatnych prac:):)
    Czaszki to ejdank nie mój styl :):) Kosmetyczka pewnie dla jakiejś dynamicznej , młodej osoby…

    Odpowiedz
  3. JolaJola

    Pewnie dla którejś Ani 😉
    Jakie to cudeńko malutkie !!!!!! Też jestem zaskoczona, aż niesamowite. Taka podręczna na wyjazdy 😉
    Kosmetyczka już nie w wiosennych a letnich klimatach, bardzo ładna i fajne kolory 🙂

    Odpowiedz
      1. Jo Ho

        o, nie, nie, nie!
        Znam dwie Małgośki, które idealnie dobierają szmatki. I te dwie Małgośki mają do tego smykałkę. I to smykałkę highest level. Tak widzę, tak czuję, tak twierdzić będę. :))) Oczywiście jesteś jedną z Małgosiek :*

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *