wtorek, 29 marca 2016

Początek (?) i zabawa kolorem


r-IMG_7704


Potrzebuję koloru, więc sięgnęłam po niego. I mam go pod dostatkiem. 🙂


Krótko mówiąc, zaczęłam realizować zamysł, który wylągł się w głowie chyba z rok temu. Zobaczmy, co z tego ostatecznie wyjdzie.


Podobno człowiek szczęśliwy wybiera barwy żywe, nasycone 😀

Wyczytałam, jakie znaczenie przypisuje się poszczególnym kolorom:

CZERWONY: siły żywotne, zdrowie, agresja, zmysłowość.

POMARAŃCZOWY: energia, emocje, przyjemności, współdziałanie.

ŻÓŁTY: optymizm, zadowolenie, zdolności, kreatywność.

ZIELONY: umiłowanie przyrody, uzdrawianie, serdeczność, współczucie.

NIEBIESKI: nauczanie, kreatywność, komunikacja, rozwój, talenty.

INDYGO: mądrość, charyzma, dojrzałość.

FIOLET: duchowość, inspiracja, świadomość, humanitaryzm.

RÓŻOWY: młodość, delikatność, wrażliwość, naiwność.

BRĄZOWY: pokora, poświęcenie, ostrożność.

BIAŁY: duchowość, czystość, bezinteresowność.

SREBRNY: intuicja, idealizm, marzycielstwo, wizjonerstwo.

ZŁOTY: nieograniczony potencjał.


Ps. Złoty wybieram niezwykle rzadko 😉


 

komentarze (14)

  1. WiolaWiola

    Małgosiu, Ty na brak kolorów chyba nie możesz narzekać. Wyobrażam sobie jak otwierasz swoją sekretną szafeczkę z materiałami, a tam wylewa się tęcza. Ty wyjmujesz te kolory, coś pozszywasz, przeszyjesz gałązkę, naszyjesz aplikację i powstaje kolorowe cudeńko. Bardzo jestem ciekawa co powstanie tym razem.

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Bardzo mnie znów ciągnie do tęczowych zestawień, fakt… Sama jestem ciekawa co mi wyjdzie z tej zabawy 🙂
      Dookoła mnie panuje raczej harmonia i umiarkowanie w kolorze, pewnie dlatego tak się dzieje 🙂

      Odpowiedz
  2. ElaEla

    Chyba polubię niebieski:), który nie jest moim faworytem, ale skoro niesie tyle dobrych cech, to spróbuję się przestawić:).
    A tak poważniej, to fajne jest takie doładowanie soczystymi barwami. Smakowicie łączysz kolory i desenie, Gosiu.

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Uśmiechałam się sama do siebie pisząc o tych kolorach. W zasadzie lubię wszystkie kolory, chociaż jedne mniej, inne bardziej, to oczywista sprawa… Te ostatnie 4 wybieram najrzadziej… Czy to coś znaczy??? 😉

      Odpowiedz
  3. Basia

    Ciekawa jestem czy to właśnie to o czym myślę chodzi Ci po głowie 😉 Już „wtedy”, chyba przy okazji torebek, jak o tym pisałaś to przeszło mi przez myśl 🙂 Jeśli tak, to myślimy o tym samym? Hehe, tajemniczo, czekam na ciąg dalszy 🙂 A kolorki bajeczne.

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Masz niezłą pamięć!, owszem, już wspominałam o tym pomyśle 🙂 Nie pamiętam dokładnie w którym miejscu, ale było tak z pewnością 🙂

      Odpowiedz
  4. Iwona

    Moc energii będzie w tej pracy!
    Chyba też się domyślam, ale cierpliwie czekam na rozwój…
    Pozdrawiam cieplutko ☺

    Odpowiedz
  5. JolaJola

    P.S. A tego masz najwięcej !!! Nieograniczonego potencjału twórczego 🙂 Z tych kawałeczków będzie coś fantastycznego, ja to wiem 😉 Już nie mogę się doczekać, kiedy to zobaczę !!!

    Odpowiedz
  6. Krysia

    Nie wiedziałam, że tyle znaczeń można przypisać kolorom, ale coś w tym musi być, bo jeden czuje się w tym kolorze lepiej, drugi w innym. A i czasem od nastroju duzo zależy, może zatem i kolorami można wpływać na poprawę nastroju. Znów na pewno nasz zadziwisz swoją kolorową pracą. Poszalej! 🙂

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Krysiu, każdy z nas jest inny i czego innego potrzebuje – koloru też, oczywiste. Pewnie doskonale wiesz, że urodę porównuje się z porą roku, a te dodatkowo jeszcze różnicuje się odcieniami… Ja jestem zdecydowanie zimą, chyba jednak nie do końca prawdziwą 🙂
      A kolor z całą pewnością poprawia humor! Szaleję 😀

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *