czwartek, 26 lutego 2015

Poducha z Herbacianym Chińczykiem


1-1-IMG_8784r


Po uszyciu dużych rzeczy pozostaje zwykle sporo różnych ścinków, z którymi na pierwszy rzut oka nie wiadomo co począć…

1-1-IMG_8057rJednak w tych niepozornych szmatkach tkwi zwykle jakiś ciekawy uszytek, trzeba tylko się do niego dokopać :).


Najpierw powstał centralny obrazek obramowany jak w niektórych blokach narzuty… Z najmniejszych skrawków uszyłam rameczkę – powtórzenie borderu i połączyłam wszystko tłem w kwietne gałązki. Ramka jest z kwadracików 2,5×2,5cm. Po kolei z powyższego stosiku znikały kolejne skrawki. Lubię jak wszystko zgrabnie się układa. Takie łączenie przypomina mi nieco gotowanie, mieszasz różne składniki i wychodzi niepowtarzalne danie 🙂 .

Nie do wiary, że do tej poduszki użyłam czternastu różnych tkanin… Tak czy inaczej stosik ścinków zmalał znacząco, a efekt widać na załączonych obrazkach. Przyznam, że podoba mi się.


1-IMG_8791r1


komentarze (11)

  1. Anna Dutkiewicz

    Taka spokojna i „paryska” (nie mylić z bułką!!) .
    Jeśli kiedyś będę szczęśliwą właścicielką herbaciarnio- bookarni to zdecydowanie taki klimat będzie utrzymany od poduszek po zapach herbaty . cudna!

    Odpowiedz
      1. MałgosiaMałgosia Autor wpisu

        Ja także :), chętnie bym się z Tobą w niej umówiła :).
        Tak się cichutko zastanawiam, kto będzie do tej herbaciarnio-bookarni szył poduszki… 😉

        Odpowiedz
        1. Krysia

          No to trzymamz kciuki, żeby Ania realiyowała marzenia:) hmmm no tak z tymi poduszkami to byłby duuży projekt. Czas pokaże.

          Odpowiedz
          1. MałgosiaMałgosia Autor wpisu

            Też trzymam kciuki, zwłaszcza, że Ania ma mnóstwo marzeń i pomysłów, oby życia starczyło na ich realizację!!!

            Odpowiedz
  2. Krysia

    Cudna poducha, taka delikatna i klimatyczna… natomiast szczegóły szycia, o ktorych piszczesz to dla mnie totalna „chińszczyzna” !

    Odpowiedz
  3. Jola TrzebiatowskaJola Trzebiatowska

    W taką pogodę jak dziś, to tylko zakopać się w łóżku z herbatą TĄ poduszką i książką 🙂 I nie wychodzić, aż mgła opadnie. Albo jeszcze dłużej. Herbatka jakaś smaczna z Maraski. Tak, w tej poduszce jest rzeczywiście niezwykły klimat, chyba przez te ciepłe kolory, piękna 🙂 O pomyśle i wykonaniu już nie wspomnę 😉

    Odpowiedz
  4. warmianeczkawarmianeczka

    W mieszaniu różnych składników i tworzeniu niepowtarzalnych, wyśmienitych dań też jesteś niezrównana.
    Gotując czarujesz bajecznie:). Co do podusi, to idąc tropem herbacianym, mnie kojarzy się z kawałkiem pysznego ciasta z dużą ilością kremu budyniowego:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *