środa, 15 marca 2017

Trójkątne zmagania


…i cztery pory życia mężczyzny.


DSC_0153-002


Top skończyłam kilka dni temu ale jakoś z trudem przychodzi mi ciąg dalszy. Docelowo powstanie kołderka na polarze.

Miałam zamiar każdy trójkąt wyciąć z innej tkaniny, jednak moje ich zasoby zweryfikowały tę chęć. Elementy wycinałam przy pomocy linijki kupionej w Kiltowie. Bardzo pomocna, jeśli planuje się uszyć coś z trójkątów równobocznych.

Kiedy przyjrzycie się chwilę pracy, jasne stanie się, skąd taki podtytuł 🙂


Praca to pełna improwizacja w różnych odsłonach. Kilka razy przekładałam trójkąty szukając właściwego ich ułożenia. Zmęczyło mnie w końcu owo zajęcie na tyle, że musiałam je odłożyć, by po jakimś czasie znowu spojrzeć „świeżym okiem”. Bardzo przydaje się w takich sytuacjach robienie zdjęć, na zdjęciu dostrzegam bowiem więcej i łatwiej wychwycić co takiego mi nie pasuje.
mosaic4a85fcb00aeca29574d6db8366c2c44bb0d022b4-001


Po poprzednich pracach o niewielkich gabarytach zachciało mi się uszyć coś dużego, z rozmachem. Przyznam, że ta chęć została zaspokojona 🙂


komentarze (14)

  1. ElaEla

    Powiększyłam sobie obraz do 400%, wszak oczy błyszczące:), ale już nie młode i zalazłam facecików od tego z krótkich spodenkach aż do pana w słusznym wieku. I tu upatruję czterech pór życia. W dodatku panowie są z mojej ulubionej bajki:) Odszukałam też męskie zabawki i hobby. Świetny pomysł. Już wygląda fajnie, a co dopiero po ukończeniu.

    Odpowiedz
  2. Wanda Pachura

    Widzę że obie nas dopadła chęć uszycia coś z trójkątów. Chodziły za mną dzień i noc. Na razie się szyje. Podoba mi się Twoja wersja. Dobór tkanin i kolorów. świetna kompozycja.

    Odpowiedz
  3. JolaJola

    Ja widzę tych Panów ale i tak mam nadzieję zobaczyć ich na własne oczy 🙂 Są z mojej ulubionej bajki 😉 Zestaw kolorów i materiałów oczywiście fantastyczny. Bardzo ciekawie wygląda praca z tych trójkątów i BARDZO mi się podoba 🙂

    Odpowiedz
  4. Olga Z

    No i właśnie tak to bywa z Prawdziwymi Artystami. i z daleka super, i z bliska jakieś cuda wychodzą i wynikają niespodzianki, mówię o tych postaciach 🙂
    a swoją drogą: ja chcę i pragnę tkaniny z tymi panami 🙂 !

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      A jak tak bez niespodzianek?, one są najfajniejsze! Bardzo lubię je zaszywać w swoich pracach 🙂
      Niestety nie poradzę na to pragnienie, to stara kolekcja, może jeszcze gdzieś do dostania, nie wiem 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *