wtorek, 26 maja 2015

Zakochane ptaszki i maj na wsi


1-1-IMG_0294r

Uszyłam tę poduchę ponieważ zostały mi obrazki z tkaniny z elfami. Były cztery elfy i cztery ptaszki. Te dwa aż prosiły się, żeby je połączyć, czyż nie? Niekiedy po prostu zdarza się tak, że coś powstaje jakby bez mego udziału, szmatki układają się same. Tak właśnie było tym razem.


Zakochane ptaszki, w końcu mamy maj. Chyba najpiękniejszy miesiąc w roku. Przynajmniej dla mnie. Właśnie wróciłam ze wsi i prawdę powiedziawszy najchętniej bym tam wyjechała. Natychmiast.

1-1-IMG_0622r


1-IMG_0642r 1-IMG_0624r 1-IMG_0703r 1-IMG_0715r


Ps. Wszystkim Mamom dużo słońca i zdrowia!


komentarze (18)

  1. Jola TrzebiatowskaJola Trzebiatowska

    🙂 Dziękuję – wzajemnie !!! Tak samo uważam, że maj to najpiękniejszy miesiąc 🙂 Zdjęcia cudne a na podusię to brak słów – WYJĄTKOWA 🙂 To chyba dla jakiejś młodej mamy 😉

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Zdjęcia w połowie nawet nie oddają uroku okolicy, w której byliśmy. Ale pokazują jedno: wszędzie pusto, nie ma ludzi. Niewiarygodne, jakie tam piękne i nie odkryte miejsca….

      Odpowiedz
  2. Krysia

    Podusia wyjątkowa ! Słoneczna , radosna piękna jak wiosna!
    Widac dobrze Ci zrobił ten pobyt w naturze. Fotki z rowerowej wycieczki bardzo fajne.

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Rymujesz Krysiu :), poducha rzeczywiście bardzo radosna.
      Doskonale zrobił mi wyjazd na wieś, wkrótce szykuje się następny. Jest na co czekać 🙂

      Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Nic tylko wyjechać, jak tylko nadarzy się okazja. U mnie byle jak, remontowo, hałaśliwie, ale jak jest się w miłym towarzystwie, to się zapomina – zapraszam w każdej chwili, kiedy tylko możesz 🙂

      Odpowiedz
  3. ElaEla

    Oj, kusicielki, kusicielki:). Aż się rozkleiłam, a przecież muszę, muszę, muszę….. jak to teraz mówią się ogarnąć:), albo wziąć się w garść.

    Odpowiedz
  4. Karolina Bąkowska

    Poduszka w iście wiejskim klimacie, jest wspaniała 🙂 Ja ostatnio jestem rozerwana wewnętrznie, ponieważ namawiam domowników na wyjazd na stałe na wieś – niestety dzieci bardzo się przywiązały do znajomych i nie chcą o tym słyszeć. Dziwne, ponieważ gdy już jesteśmy na wsi, to właśnie dzieci najbardziej nie chcą z niej wracać 😉

    Odpowiedz
    1. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

      Dziękuję, czasem mnie irytuje, że nie potrafię zrobić zdjęć, które moim zdaniem pokazują jak naprawdę wygląda praca. I najczęściej jest tak, jak pisze Jola, która je widuje – rzeczywistość jest ładniejsza… Uczę się, może będzie lepiej.
      Rozumiem doskonale to wewnętrzne rozdarcie, sama przez takie przeszłam. Życzę dobrych decyzji i szczęścia dla całej Rodziny :), gdziekolwiek by nie mieszkała! Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  5. Jola TrzebiatowskaJola Trzebiatowska

    Ty się nie irytuj kobieto, bo Ci nie wolno !!!!! A zdjęcia robisz piękne !!!!! 🙂 Żadne zdjęcie nie odda tego co się zobaczy na własne oczy, cokolwiek by to było. Widok lasu, poduszka czy człowiek ………….

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *