Bardzo dawno nie szyłam poduchy w tym stylu. Zgodnie z życzeniem szyta na wzór tych najpierwszych, bardzo kolorowych, które powstały ponad pięć lat temu…
Urodzinowa, słoneczna, radosna, z muzyką i fajerwerkami 🙂
Bardzo dawno nie szyłam poduchy w tym stylu. Zgodnie z życzeniem szyta na wzór tych najpierwszych, bardzo kolorowych, które powstały ponad pięć lat temu…
Urodzinowa, słoneczna, radosna, z muzyką i fajerwerkami 🙂
Tę poduszkę może ktoś pamięta. A raczej jej poprzedniczkę, którą uszyłam już ponad pięć (!) lat temu…
Ostatnio uszyłam sporo różnych rzeczy, w tym aż osiem poduszek. Pokażę je w kolejności, w jakiej powstawały. Wszystkie są w podobnym stylu, po dwie w komplecie, a każda jednak inna.
Tym razem komplet dla Istotki, która pojawiła się w naszej rodzinie niespełna trzy miesiące temu. Dzieci tak szybko rosną, że zdecydowałam się na uszycie kołderki nieco większej niż zwykle szyje się dla takich maluchów.
Nowy rok zaczęłam radośnie, od szyciowych życzeń dla nowożeńców.
Poduszki są dla dwojga młodych o niemalże tym samym imieniu. Miały być bardzo kolorowe i są, bowiem wszyscy życzą im barwnego, szczęśliwego życia razem!
Bardzo się cieszę, że udało mi się na czas skończyć te dwie poduszki. Czekały cierpliwie od listopada.