Wednesday, 13 May 2015

Jamnik Marynarza ;)


… czyli  marynistyczna poducha nr 2


1-1-IMG_0450r

Ta długa poducha (65cm x 40cm) została uszyta z pozostałych pasków tkanin i po prostu przepikowana improwizowanymi zygzakami. Jedynie czerwień pocięłam tak, jak mi pasowało. Bardzo prosta, ale mnie się podoba.


    1-1-IMG_0369r        1-IMG_0349r


Tu oczywiście jest tył…1-1-IMG_0385r

… i jak się okazało, uaktualniona nazwa…
1-1-IMG_0375r


I jeszcze zdjęcie ze spaceru, zrobione jakiś czas temu. Bardzo silnie wiało, stąd te smugi piasku.

Fajnie jest mieszkać nad morzem.

1-DSC_0765r


Poducha nr 3, pojawi się niebawem, taką mam nadzieję.


komentarze (11)

  1. Jola TrzebiatowskaJola Trzebiatowska

    Fantastyczna !!!! Jak poprzednia zresztą 🙂 Wyraźny i dobitny napis nazwy, myślę więc, że tam pozostaną na zawsze 😉 Tył równie ozdobny jak przód. Z której strony i jakby nie patrzeć – piękna 🙂 W rzeczywistości oczywiście jeszcze bardziej. Piękne zdjęcie 🙂

    Reply ↓
    1. MałgorzataMałgorzata Post author

      Mam nadzieję wkrótce wszystko skończyć. Sporo się tego narobiło. Jak powiesicie zasłonki, poduchy trafią na swoje miejsce to przyjedziemy z dobrym winem ;).
      A jak nareszcie będę mogła normalnie chodzić pójdę na dłuuuuugi spacer nad morze, bardzo mi tego brakuje.

      Reply ↓
  2. Ela

    Przystań, zatrzymaj się, odetchnij głęboko na nadmorskim spacerze, zachwyć się naturą, odszukaj siebie. A później siądź na tarasie z kieliszkiem wina , wtul w przystaniową podusię i pogadaj z kimś, kogo bardzo lubisz. Tak czytam Twoją podusię pragnień:), Gosiu.

    Reply ↓
    1. MałgorzataMałgorzata Post author

      Oj tak, miłe towarzystwo, lampka wina i …. spokój. Rozmarzyłam się. Coraz intensywniej myślę o urlopie, wyjeździe z miasta…

      Reply ↓
  3. Jola TrzebiatowskaJola Trzebiatowska

    Oczywiście możecie przyjechać zanim to wszystko skończysz 🙂 A zamiast spaceru mogą być rowery. No a wino to przecież może być zawsze 😉 Ale będziemy pić to wino w towarzystwie Twoich uszytków, żeby tak się napatrzeć i nacieszyć 🙂

    Reply ↓
    1. MałgorzataMałgorzata Post author

      Dzięki za zaproszenie, ale nie da rady póki co…
      Jeszcze “tylko” kilka miesięcy i remont ulicy się skończy. To już prawie rok.

      Reply ↓
  4. Krysia

    Ja tam zawsze pod prąd….. Mnie sie bardzo podoba tył poduchy:):):) na przodzie jakby za dużo się dzieje.

    Reply ↓
    1. MałgorzataMałgorzata Post author

      Ano ma dużo się dziać 🙂
      W zasadzie zdjęcia powinny być robione “w miejscu przeznaczenia”, wtedy dopiero widać, czy praca dobrze wkomponowuje się w otoczenie. A tak, to jest trochę jak zdanie wyrwane z kontekstu :).

      Reply ↓

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *