Nieco awanturnicza, podróżnicza i bałaganiarska. Przynajmniej według mnie.
Do uszycia tej poduszki użyłam między innymi tkanin, które zastosowałam kiedyś przy tworzeniu jej poprzedniczki.
Tył jest zapinany na guziczki i nieco kombinowany. Czasem wzmacniam/ozdabiam listwę zapięcia w taki sposób, że powstaje cienka lamówka. Wyklucza to rozdarcie dziurki do guzika. Oczywiście wszystko powinno tworzyć w miarę harmonijną całość.
Wymiary: na poduszkę 50 x 60 cm.
A przy okazji – Lady Migraine, którą namalowałam w listopadzie. Bardzo lubię ten obraz.




Poduszka dołączyła do poprzedniczki i obie dbają o klimat w mieszkanku obdarowanego:). Określenia, których użyłaś do opisania charakteru poduszki trafnie (w dużej mierze) definiują właściciela. Jeszcze raz przesyłam wyrazy uznania dla Twojej kreatywności, artyzmu, dbałości i ogromu pracy.
Obraz ma w sobie to coś, co na dłużej skupia na nim wzrok. Bardzo mi się podoba.
Cieszę się bardzo i dziękuję za słowa uznania.
Obraz w nikłym stopniu, ale jednak, pokazuje Migrenę. Przynajmniej według moich doświadczeń.
Malgosia pelna talentow1 masz złote rece
Dziękuję Krysiu.