W głębi szafy z tkaninami odnalazłam niemal gotowy patchwork. Z tego co pamiętam, miał być z tego obrazek. Ale jak to z planami bywa, zmieniły się…
Poniższy kolaż pokazuje etapy powstawania pracy. Od wypikowanego tła (które dobrą “chwilę” pomieszkało w szafie), po dwa gotowe panele na uszycie kosmetyczki. Zdumiewa mnie jak szybko umyka czas. Podobną pracę uszyłam siedem lat temu.
Cieszy mnie, że kolejna rzecz została skończona.

Wnętrze jest z impregnowanej tkaniny.
Wymiary: dno 24 cm x 7 cm, wysokość 20 cm .




Jak to dobrze czasami zajrzeć w głąb szafy:) Piękna, szalenie pracochłonna praca. Mistrzowskie wykończenie. Brawo Gosiu.
Inwentaryzcję szafy prawie zamknęłam. “Odkryłam” jeszcze kilka ciekawych rzeczy do skończenia…