sobota, 6 lutego 2021

poniedziałek, 25 stycznia 2021

niedziela, 17 stycznia 2021

Noc zimowa



Kiedy byłam dzieckiem długie zimowe noce, rozświetlone światłem odbitym od śniegu, były oczywistością.

Popołudniowa jazda na sankach, z górki znajdującej się zaraz za sąsiednim budynkiem, odbywała się do utraty tchu i utraty czucia w palcach. Zjeżdżaliśmy prosto w ośnieżony, bajkowy las. Lodowisko przy domu, w którym mieszkałam, zrobione przez moją mamę, pełne było dzieciaków z sąsiedztwa. I te powroty do domu, i grzanie zlodowaciałych  stóp przy kaloryferze z kubkiem herbaty w  zmarzniętych dłoniach… Uroki śnieżnej mroźnej zimy.


Czytaj dalej

czwartek, 31 grudnia 2020

Moje ulubione w nieulubionym 2020



Rok zbliża się ku końcowi i przyznaję, wcale mi tego nie żal. Myślę, że w mniej lub bardziej bolesny sposób wszystkim dał się we znaki.

W poprzednim poście pokazałam zestawienie wszystkich prac, dziś chcę pokazać pięć wybranych i wspomnieć szczęśliwe chwile towarzyszące ich powstaniu.


Czytaj dalej

środa, 30 grudnia 2020

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Kolor zimą



Myślę, że trochę koloru zimą nie zaszkodzi. Zwłaszcza kiedy jest po prostu okropnie i nosa z domu nie ma się ochoty wytknąć. To moje ostatnie prace z tego roku.


Czytaj dalej

środa, 23 grudnia 2020

poniedziałek, 21 grudnia 2020

sobota, 19 grudnia 2020

Odrobina jesieni



Zbliża się koniec roku i pomyślałam, że chciałabym uporządkować i ocalić od zapomnienia kilka rzeczy, pokazując je tutaj. Niewiele szyję obecnie, a te trzy pięknotki powstały z potrzeby chwili.


Czytaj dalej

wtorek, 17 listopada 2020