poniedziałek, 4 kwietnia 2016

O kurze, która szuka domu


12400669_816235738509362_6572252793004691248_nTa kura szuka domu, więc jeśli ktoś ma chęć zaopiekować się nią wystarczy pod tym postem odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego chcę  kurze ofiarować dom?  🙂


(historię poniżej można pominąć…)

Do poszukania dla niej domu skłoniła mnie fejsbukowa historia. Otóż dopiero co brałam tam udział w pokazywaniu ulubionych prac z ubiegłego roku. Pięciu. Kura się załapała. Przez znajomą znajomej zostałam zapytana, czy nie mam ochoty popełnić jeszcze jednej. Ochoty nie miałam, ale przypomniało mi się, że w moim tajemnym schowku leży w zapomnieniu siostra mojej kury (no dobra, przyznam się, nie mogłam zdecydować się na kolor tła, uszyłam dwie)… W pierwszym odruchu chciałam po prostu oddać (a niech tam te kilka, kilkanaście godzin pracy przy jej tworzeniu), ale potem licho mnie podkusiło i postanowiłam zrobić interes życia 😉 . Każda rzecz jest tyle warta, ile ktoś zechce za nią zapłacić, mój uszytek zaś tyle, ile za niego chciałam wart nie był i… OK, rozumiem, to jest w porządku (dodam – u mnie mocne postanowienie, że cokolwiek bym nie robiła, za bezcen nie pracuję, zaczęło działać).

Pomyślałam, że szkoda, by ta druga kura tkwiła w zapomnieniu, dlatego pytam czy ktoś i dlaczego chce ofiarować kurze dom? Może znów się pośmiejemy 🙂



Na odpowiedzi czekam do 17 kwietnia 2016 roku, do końca dnia, czyli północy. Tak szybko jak się da, zainteresowanemu i kurze powiem w czyim domu zamieszka, niech biedaczka dłużej się nie chowa 😉 . Wybiorę odpowiedź, która spodoba mi się najbardziej, albo wylosuję, jak z wyborem będę miała kłopot.

Wystarczy napisać komentarz. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam i zapraszam 🙂


komentarze (13)

  1. JolaJola

    U mnie mieszkałaby nie w kurniku a w dużej kuchni, gdzie na dzień dobry wprawiałaby gości w dobry humor 😉 Bo widzę, że jest równie pogodna i urocza jak jej siostra 🙂

    Odpowiedz ↓
  2. Jo Ho

    wracam myślami do Twojej niedoszłej transakcji
    jakiś czas temu doszłam do wniosku, że wolę oddać w dobre ręce niż sprzedać nieadekwatnie
    i lepiej gdy w szafie leży niż miałabym zaniżyć wartość swojego wysiłku
    :*

    Odpowiedz ↓
  3. Iwona

    Gosiu, kura szalenie mi się podoba 🙂
    Piszę się oczywiście na zaopiekowanie się nią. Mam ci ja dwa świeże jaja i ktoś musi je wysiedzieć 😉 A i trawki w ogródku sporo, więc będzie mogła poskubać…
    Pozdrawiam wiosennie ☺

    Odpowiedz ↓
  4. Ela

    Zapraszam do mojego sioła:), oferuję:
    – towarzystwo innych grzebiących na pobliskich ogródkach działkowych i we własnym ogródku czworonożnych (Kizia obiecała drobiową wstrzemięźliwość:), ewentualnie gładzenie piórek pazurkami);
    – specjalistyczną opiekę weterynaryjną pana M.;
    – terapię śmiechem i głupotami w moim wydaniu, w razie spadku nastroju.
    Więcej nie obiecuję, żeby nie wyszło jak w moim ulubionym powiedzeniu: “Starał się aż dostał, jak dostał zaprzestał”:)

    Odpowiedz ↓
  5. Krysia

    Ja też bym potrwafiła o nią zadbać, w końcu ze wsi pochodzę i znam się na tym.
    Tyle , że u mnie byłaby samotna, więc pewnie innych forumowieczek warunkami nie przebiję:) Musisz przyznać kurka ma w czym wybierać:):)

    Odpowiedz ↓
  6. Basia

    Świetna kura. Ja już zaopiekowałam się cudem od Ciebie Gosiu, więc innym oddaje pole.
    A temat, który poruszasz przy okazji też muszę mocno przemyśleć. Szczególnie, że dochodzi jeszcze tenencja do perfekcjonizmu i wciąż myślę, że każdy, nawet lekutko “zejsznięty” z trasy szew, to zbrodnia obniżająca wartość 🙁

    Odpowiedz ↓
  7. aania

    Gosiu, ja już tradycyjnie 🙂 Cieszę się, że mam pretekst 🙂

    Z Dolnego Miasta jestem kotka – Misia
    Całe dnie spędzam sama – choćby dzisiaj
    Ach mieć tak kumpelkę kurę!
    I razem – pazur z pazurem
    To humor by mi tak bardzo nie wisiał 🙂

    Odpowiedz ↓
  8. Wiola

    Małgosiu, nie ukrywam, że jestem zafascynowana Twoimi pracami. Wielki by był to dla mnie zaszczyt gdyby kura zechciała zamieszkać w moim domu. Na pewno by znalazła u mnie honorowe miejsce gdyż wiem jak wiele trzeba poświęcić czasu na wysiedzenie jaja aby wykluła się taka wspaniała kura.

    Odpowiedz ↓
  9. MałgorzataMałgorzata Autor wpisu

    Dziewczyny, serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze, za miłe słowa! Jestem pod nieustającym wrażeniem Waszej pomysłowości 🙂
    Dziękuję i informuję, że kurę wylosowała Jo Ho, o czym doniosłam w osobnym poście.
    POZDRAWIAM!

    Odpowiedz ↓

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *