Z uszycia tej rzeczy jestem więcej niż zadowolona. Udało mi się tak wszystko obliczyć i zaplanować, że wszystkie szwy są tam, gdzie chciałam żeby były. I te konstrukcyjne, i te ozdobne. Czasem nawet idealnie pokrywają się i tak miało być. Myślę też, że kolorystycznie tkaniny dobrze współgrają z guziczkiem 😉
Pokrowiec ma zastąpić inny, mocno już wysłużony, a uszyty dokładnie dziesięć lat wcześniej…










