środa, 6 grudnia 2017

czwartek, 30 listopada 2017

poniedziałek, 27 listopada 2017

Koty Czarodziejki



Jakiś czas temu uszyłam torebkę dla Alicji. Hmm… Alicja zwariowała na jej punkcie, czegoś takiego jeszcze nie widziałam, to zupełnie niezwykłe. Co jakiś czas słyszę, że ma najpiękniejszą torebkę na świecie. I są to doniesienia zarówno ustne, jak i pisemne 🙂

Czytaj dalej

czwartek, 23 listopada 2017

wtorek, 21 listopada 2017

Jabłonka



Szycie tego obrazka było dla mnie sporą przyjemnością. Odganiało smutki, „posadziłam” kolejną roślinę, co samo w sobie jest miłe, no i w skromny sposób pokazałam moje ulubione owocowe drzewko.


Czytaj dalej

niedziela, 19 listopada 2017

Z ostrokrzewem



Jakiś czas temu, ze względu na pewien obrazek, kupiłam pakiet szmatek. Wśród nich było kilka kawałków ze świątecznymi motywami. Odłożyłam je na później. No cóż, idą Święta, więc z pewnością przyda się i taka poducha.


Czytaj dalej

poniedziałek, 13 listopada 2017

Ostatnie okruchy jesieni…



Jakiś czas temu, późną zimą byliśmy z Przyjaciółmi na spacerze. Mało zachęcająca do takich wyjść pogoda nas nie zniechęciła. Po powrocie pokazałam kilka zdjęć i usłyszałam: „inaczej wszystko zapamiętałem, nie widziałem tyle koloru?”.  Czytaj dalej

niedziela, 12 listopada 2017

Wszystkie moje koty



Zdążyłam zrobić kilka zdjęć, zanim wyprawiłam je w daleką drogę. Jest mało światła i trudno o dobre zdjęcia. Myślę, że te torby rozjaśnią największe mroki, choć najpewniej dobrze będą czuły się dopiero latem 🙂 Czytaj dalej

sobota, 4 listopada 2017

piątek, 27 października 2017

Full of colour



Kiedy za oknem zawieja, aż chce się koloru…

Rozsypałam kawałki tkanin, pieczołowicie przechowywane w pudle, wycięłam trzy sowy, do których trochę zatęskniłam i pomalutku, szmatka do szmatki poskładałam całość… Bardzo lubię tak szyć. Bez specjalnego celu, zagospodarowując moje małe skarby.


Czytaj dalej